Skra Bełchatów przegrywa z LUK Lublin górą w pierwszym meczu 2025 roku!
Fot: Skra Bełchatów
PGE GiEK Skra Bełchatów rozpoczęła 2025 rok od zaciętego pojedynku z BOGDANKĄ LUK Lublin. Choć gospodarze mieli przewagę w dwóch pierwszych setach, to goście odwrócili losy meczu, wygrywając 3:2 i zabierając dwa punkty.
Pierwsze dwa sety pod dyktando Skry
Bełchatowianie świetnie weszli w mecz, pewnie wygrywając pierwszy set 25:23. Skuteczne ataki Amina i precyzyjne zagrania Żigi Sterna pozwalały utrzymywać przewagę, mimo prób odrabiania strat przez rywali.
Drugi set również przebiegł pod kontrolą gospodarzy. Asy serwisowe i skuteczna gra w bloku Bartłomieja Lemańskiego dały Skrze wysokie zwycięstwo 25:18, co postawiło ich w bardzo komfortowej sytuacji.
Przełom w trzecim secie
W trzeciej partii gra Skry zaczęła się chwiać. Błędy serwisowe i skuteczne ataki Leona oraz Sasaka pozwoliły Lublinowi przejąć inicjatywę. Goście wygrali seta 25:20, otwierając sobie drogę do odwrócenia losów spotkania.
Dominacja Lublina w czwartej partii i tie-break pełen emocji
Czwarty set był pokazem siły Lublina, który dzięki serii błędów Skry wygrał aż 25:12. Tie-break dostarczył kibicom prawdziwych emocji – wyrównana walka trwała do samego końca. Mimo świetnego asa serwisowego Kujundžicia, to goście wygrali decydującego seta 15:13.
PGE GiEK Skra Bełchatów – BOGDANKA LUK Lublin 2:3 (25:23; 25:18; 20:25; 12:25; 13:15)
PGE GiEK Skra Bełchatów: Bartłomiej Lemański, Łukasz Wiśniewski, Miran Kujundzić, Grzegorz Łomacz, Żiga Stern, Amin Esmaeilnezhad, Rafał Buszek (l.) oraz Wiktor Nowak, Mateusz Nowak, Michał Szalacha, David Dinculescu, Pavle Perić, Kajetan Marek (l.).
BOGDANKA LUK Lublin: Fynnian McCarthy, Marcin Komenda, Wilferdo Leon Venero, Aleks Grozdanov, Kewin Sasak, Bennie Tuinstra, Thales Hoss (l.) oraz Jan Nowakowski, Jakub Wachnik, Maciej Czyrek.