Kury groźniejsze od zabójczych pająków. Radny żąda interwencji

Ale JAJA!

Radny Bełchatowa, Włodzimierz Kuliński chce pozbyć się kur z miasta.

Nie wiemy czy radny chciałby rozwiązać problem definitywnie, czy kury zostałyby jedynie wypędzone poza granice grodu.

Radni Bełchatowa debatowali

Wszystko działo się podczas SESJI RADY MIEJSKIEJ! Więcej, podczas NADZWYCZAJNEJ SESJI RADY MIEJSKIEJ. Zapytacie, czy radni nie mieli ważniejszych tematów? Oczywiście mieli! Śmieci i kolejną podwyżkę za ich wywóz! Ale co tam, przecież przy okazji można załatwić jeszcze jeden POWAŻNY PROBLEM!

Radny Kuliński przytoczył fragment miejskiego regulaminu (dot. utrzymania czystości i porządku) z którego miałoby wynikać, że hodowla kur jest niezgodna z jego zapisami. W tej sytuacji zadał pytanie:

„W jaki sposób zapis tego regulaminu realizowany jest przez Straż Miejską i jak jest egzekwowany?.

Obrońca kur tłumaczył radnemu, że to często wyjątkowe kury – i jak tłumaczą ich właściciele, znoszące jajka z mniejszą zawartością cholesterolu, co ma znaczenie dla zdrowia, albo, że to kury ozdobne i hobbystycznie hodowane.

Radnego jednak nie tak łatwo przekonać. Jak to powiedział:

„Należy tak działać, żeby MIASTO było MIASTEM”.

Więc obrońca kur próbował dalej: że właściciele kur to starsi ludzie, grubo po 70-siątce i 80-siątce, że mieszkają na swoich działkach od dziesięcioleci, a te nowe prawa miejskie zostały im, jak gdyby, narzucone.

Wszystko to radny wie, bo przejeżdżał ulicą Staszica od której widać, że mieszkańcy ul. Harcerskiej, mają tam:

„Porozstawiane jakieś budy i tam biegają sobie kury”.

Wykazując się troską o miasto pytał wymownie:

Nie wiem, czy mieszkańcy Bełchatowa – sąsiedzi, są zadowoleni z tego, że mają przy granicy swojej działki kurnik?” .

Zdradźmy, kto bronił kur

Teraz najlepsze. Kto bronił kur? Inni radni? Urzędnicy? Nie.

Komendant Straży Miejskiej!

Tak, instytucji, którą raczej podejrzewalibyśmy o nakładanie mandatów na „przestępców” hodujących kury i podbierających im co jakiś czas jaja.

A tu niespodzianka! Komendant Piotr Barasiński mówi:

„Naszym zadaniem jest wpływanie łagodząco na nastroje społeczne. Łatwo jest nałożyć mandat, skierować wniosek, a wtedy przecież, zaczyna się długotrwały i bolesny konflikt”.

I wtedy radny „poszedł po czarnych”

Czy jedynym wyjściem, żeby uporządkować te sprawy, jest poczekać, aż Ci ludzie poumierają? „.

Więc komendant znowu, że wiek właścicieli, że pandemia, że czasami to jedyna aktywność tych starszych osób – właśnie to doglądanie kur.

I, że przecież ludzie w blokach hodują niebezpieczne pająki, jadowite węże i inne zwierzęta egzotyczne, które stwarzają realne zagrożenie. Zdarza się, że uciekają one właścicielom i strażnicy miejscy robią wtedy wszystko, żeby zagrożenie ze strony tych, czasami zabójczych zwierząt, eliminować.

Komendant Straży Miejskiej w Bełchatowie, uznał jednak, że te argumenty nie trafiają do radnego, podsumował więc dyskusję:

„Ścisłe przestrzeganie prawa jest czasami najgorszą niesprawiedliwością”.

Na koniec już, zapytaliśmy komendanta, czy były kiedykolwiek jakieś zgłoszenia i konieczność interwencji w tej sprawie, w tym miejscu miasta?

NIGDY!

Kolejna sesja wkrótce! Kolejne problemy, wagi prawie państwowej, również.

Pełny zapis XL Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej w Bełchatowie, z dn. 1 grudnia 2021.

5 2 votes
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najnowszy
Najstarszy Najwięcej głosów
Zobacz wszystkie komentarze
View all comments

[…] Włodzimierz Kuliński z Koalicji Obywatelskiej ostro skrytykował uchwałę dotyczącą SIM. Nazwał SIM […]

Liz

Uśmiałam się, Biedne kury

Terro

Miejski grill się szykuje? Będzie pieczyste od radnego?

3
0
Dodaj komentarzx